No i mamy kiepski Program współpracy Kalisza z organizacjami pozarządowymi PDF Drukuj Email
Wpisany przez Iwona Michniewicz   
czwartek, 24 czerwca 2010 17:21

Była dzisiaj sesja Rady Miejskiej Kalisza. Po raz pierwszy w życiu czułam się jak w real-matrix. Wszyscy mówili ciekawie, byli „za” a nawet „przeciw”, padały argumenty „nie” bo „tak” itp.

Na czterech komisjach, gdzie mam głos stanowiący starałam się przekonywać kolegów i koleżanki radnych do tego, że koncepcja prezentowanego nam Wieloletniego Programu współpracy Miasta Kalisza z organizacjami pozarządowymi na lata 2010-2012 jest: niekompletna, wadliwa a wręcz szkodliwa społecznie.

Gdy po dwóch – trzech moich zdaniach przewodniczący pytali zniecierpliwieni: Czy ma Pani jakiś wniosek? – mogłam prosić tylko o jedno. Skoro nie usłyszano prawie żadnych argumentów, które potwierdzają ułomność Programu, można było wnosić tylko o odrzucenie w całości takiej propozycji. Wówczas przewodniczący pytał: kto jest za przyjęciem wniosku Pani Michniewicz? – wszyscy byli przeciwni. Potem padało kolejne pytanie: Kto jest za przyjęciem Programu – wszyscy byli za – poza mną. No i takim sposobem fatalny Program uzyskał akceptację wszystkich komisji. Starałam się przekonać uczestników konwentu, że ten Program jest kiepski. Jednak tam usłyszałam, że najlepiej będzie, jeśli napiszę to co mam do powiedzenia – bezpośrednio na ręce Pana Prezydenta. Oczywiście napisałam. Cztery strony tekstu z argumentami i propozycjami (w załączniku). Na 13 brakujących obszarów współpracy z organizacjami pozarządowymi Pan Prezydent pochylił się na jednym: rodzina, macierzyństwo, prawa dziecka. Zostało to w formie autopoprawki włączone w czasie sesji jako 21-szy punkt Programu. No i na sesji nikt nie miał wątpliwości, że to bardzo dobre jest! Jakoś na komisjach nikt tego zdania nie podzielał. Wszyscy  byli przeciwni. Nie udało mi się też przekonać radnych i Prezydenta, że ważny dla Kaliszan jest obszar współpracy z III sektorem w działaniu na rzecz ofiar klęsk żywiołowych (Kalisz, powodzie). NIKT nie okazał zainteresowania wpisaniem tego do Programu. A po chwili jedna z radnych mówi: pomóżmy powodzianom, bo kto jeśli nie miasto ma im pomóc? Ręce opadają. Pan Sibiński – urzędnik odpowiedzialny za ten Program stwierdził, że wpisanie innych obszarów spowoduje to, że nie będzie środków na ich realizację. A na pytanie radnego Kołacińskiego, czy jeśli jakaś organizacja zechce zadziałać na nie uwzględnionym w Programie obszarze – to dostanie wsparcie (dofinansowanie) z Miasta – chór odpowiedział: TAK! Oczywiście!!! Nie mogłam wyjść z podziwu dla tak pojmowanej logiki. Program przyjęto 22 głosami "za" przy 3 głosach (radnych PiS) "przeciw".
Drogie organizacje. W poniższych zakresach nie szukajcie w Mieście wsparcia, gdyż to obszary „niełaski”, w których lepiej się nie poruszać:

  1. podtrzymywanie i upowszechnianie tradycji narodowej, pielęgnowanie polskości i świadomości narodowej, obywatelskiej i kulturowej;
  2. działalność na rzecz mniejszości narodowych i etnicznych oraz języka regionalnego;
  3. działalność na rzecz równych praw kobiet i mężczyzn;
  4. działalność wspomagająca rozwój techniki, wynalazczości i innowacyjności oraz rozpowszechnianie i wdrażanie nowych rozwiązań technicznych w praktyce gospodarczej;
  5. działalność wspomagająca rozwój wspólnot i społeczności lokalnych;
  6. obronność państwa i działalność Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej Polskiej;
  7. upowszechnianie i ochrona wolności i praw człowieka oraz swobód obywatelskich, a także działania wspomagające rozwój demokracji;
  8. pomoc ofiarom katastrof, klęsk żywiołowych, konfliktów zbrojnych i wojen w kraju i za granicą;
  9. upowszechnianie i ochrona praw konsumentów;
  10. pomoc Polonii i Polakom za granicą;
  11. promocja Rzeczpospolitej Polskiej za granicą;
  12. działalność na rzecz rodziny, macierzyństwa, rodzicielstwa, upowszechnianie i ochrony praw dziecka – to na szczęście zostało dopisane na sesji jako autopoprawka.
  13. działalność na rzecz organizacji pozarządowych oraz podmiotów wymienionych w art.3 ust. 3, w zakresie określonym w pkt 1-32 (czyli wszystkich wynikających z ustawy).

 Dzięki Panie Boże, Panie Prezydencie i Wysoka Rado, chociaż za ten obroniony obszar dotyczący rodziny, macierzyństwa i praw dziecka. To było dla mnie najważniejsze. Wygrałam – choć przegrałam. No ale taka była właśnie ta dzisiejsza sesja.

Attachments:
Download this file (Program Miasta - pismo do prezydenta.doc)Pismo do Prezydenta[ ]46 Kb
Zmieniony: piątek, 09 lipca 2010 09:43